4GROW Mateusz Dąbrowski 4GROW https://4grow.pl mailto:[email protected] 531314431 4GROW to butikowa, rodzinna firma szkoleniowa oferująca szkolenia najwyższej jakości z obszaru kompetencji miękkich, osobistych i menedżerskich 4grow.pl https://4grow.pl https://www.facebook.com/4GROW/ 4GROW
Panieńska 9 lok. 25 03-704 PL Warszawa
4GROW firma szkoleniowa szkolenia z kompetencji miękkich szkolenia menadżerskie

Jak mówić z siłą i naturalnością w głosie

W tym artykule dowiesz się, co trzeba zrobić by mówić z siłą i naturalnością w głosie. Możemy wkładać energię, modulować, szybko, głośno, tembrem, intonacją, ale będzie to brzmiało teatralnie. Na czym najlepiej ćwiczyć i jak to robić, to za chwilkę się dowiesz.

przemawianie mężczyzny z siłą

Spis treści

  1. Na czym najlepiej ćwiczyć naturalność głosu?
  2. Pierwsze ćwiczenie – baw się głosem i nagraj siebie
  3. Dlaczego wiersze uczą naturalnej modulacji?
  4. Jak ćwiczyć, żeby brzmieć mocno, ale naturalnie?
  5. Przykłady – sztuczne vs naturalne mówienie
  6. Siła głosu płynie z emocji i intencji
  7. Ćwiczenia na wierszach – nauka siły i lekkości głosu
  8. Jak połączyć głos, emocje i gestykulację – zakończenie

Na czym najlepiej ćwiczyć naturalność głosu?

Dam Wam przykład. Ćwiczyć na wierszach, na śmiesznych wierszach, wierszykach wygłupiastych. Dlaczego? Dlatego, że tam jest materiał nieobciążony, naszą pracą zawodową, gdzie zaraz nam się włączy, że co inni pomyślą, jak to będzie i tak dalej.

Pierwsze ćwiczenie – baw się głosem i nagraj siebie

Na razie powygłupiaj się, ponagrywaj się na telefon. Tak jak poprzednio pisałem z tym wydurnianiem się. Posłuchaj swojego głosu, posłuchaj swojego dźwięku.

Ty musisz skalibrować się najpierw, że to co Tobie się wydaje przesadne i głupie, to jak sam siebie odsłuchasz z nagrania, to będzie Ci się wydawało ciekawe, barwne, dynamiczne. Dopiero wtedy jest przestrzeń na to, żeby zacząć ćwiczyć na swojej zawodowej prezentacji, na swojej zawodowej przemowie, bo wtedy już masz skalibrowane trochę ucho i o wiele łatwiej Ci będzie wiedzieć i dostosować, w którym momencie, o ile bardziej modulować.

Tak będzie cały czas Ci się włączać krytyk wewnętrzny, więc to nie ma sensu. Także ćwiczymy na wierszach, śmiesznych, głupich. Poziom mistrzostwa to jest w ogóle ćwiczyć na książce telefonicznej, gdyby jeszcze była w tych czasach, albo encyklopedii, czyli na materiale, który nic nie ma w sobie ciekawego, ale Ty tak potrafisz to przeczytać, że po prostu nie chce aż się przestać Ciebie słuchać.

Dlaczego wiersze uczą naturalnej modulacji

Dobra, ale zaczniemy od wierszyka. Pamiętasz, że ucho wewnętrzne oszukuje. Musimy przesadzać, musimy czuć się jak kretyn, kretynka po to, żeby na zewnątrz było nas słychać tak jak my siebie wewnątrz słyszymy.

Pisałem w poprzednim artykule, ponieważ tu mamy pudło rezonansowe itd., które wzmacnia nam dźwięk wewnętrzny. Na zewnątrz tego tak nie słychać.

Jak ćwiczyć, żeby brzmieć mocno, ale naturalnie

Teraz jak ćwiczymy tę modulację, żeby to nie brzmiało sztucznie. Najpierw przeczytam Ci sztucznie. Będę modulować sztucznie, teatralnie.

Żebyś wiedział, wiedziała jak nie i że to nie o to chodzi. Ja biorę sobie na przykład wierszyk Jaskiniowiec. Polecam wiersze Rusinka, Michała Rusinka, Wandy Chotomskiej, Juliana Tuwima, Aleksandra Fredro.

Tam jest dużo śmiesznych bardzo wierszyków. Oda do dupy, o pierdzeniu itd. Więc jakby naturalnie tekst jest taki, że aż się chce wygłupiać.

Ale na razie tutaj na nasze potrzeby ja tam nie będę z takimi tematami wyskakiwać. Śmieszny wierszyk Jaskiniowiec Michała Rusinka. Teraz jakby brzmiało sztuczna modulacja.

Przykłady – sztuczne vs naturalne mówienie

Gdy byłem mały, były momenty, że obwieszczałem, jestem zajęty. Proszę nie wchodzić mi do pokoju. Ja tu pracuję w trudzie.

W nudzie, w trudzie i w znoju. To jest sztuczna modulacja. Dlaczego sztuczna? Pewnie widzisz, że jest taka nie przypiął, nie wypiął.

Nie wiadomo czemu ja głośnie i czemu ja naciski robię. Niby jest ta dynamika, tak? Jest sinusoida, jest fala, ale jakoś niespecjalnie to chyba wyraża cokolwiek. Więc jeszcze raz.

Normalnie, kiedy wygrywasz w toto lotka, kiedy dostajesz awans, kiedy facet Ci się oświadcza, Ty masz emocje i te emocje powodują, że Twoja modulacja jest żywa, jesteś głośna lub głośny. To wszystko pięknie, naturalnie brzmi. Na scenie, kiedy jesteś przygotowany, przygotowana, sto razy już sobie to wszystko popowtarzaliśmy w głowie, nie ma już takich emocji.

Zresztą temat zawodowy niekoniecznie musi być emocjonujący, nie? Dlatego my musimy podkręcać tą modulację, bo ona sama z siebie nie będzie taka. A jeszcze ucho nas oszukuje, więc wydaje nam się, że mówimy całkiem, całkiem, a mówimy słabo albo beznadziejnie. Więc jeszcze raz.

Podkręcamy modulację. Dobra, więc to ma być naturalne.

Czyli mówiąc i czytając, Ty potrzebujesz się zastanowić, co to słowo znaczy, co Ty chcesz przekazać, potem mówiąc w wystąpieniu, w prezentacji. Co Ty chcesz przekazać, na co Ty chcesz zwrócić uwagę? Co Ty chcesz zasiać ludziom w głowie? Potrzebujesz mieć przestrzeń między słowami, pauzę właśnie na myślenie, na to, że o dobra, tu chcę podkręcić, na to im chcę zwrócić uwagę. A jeżeli schrzanisz w stresie, to nie masz tej przestrzeni i w schrzanianiu wszystko staje się płaskie.

O stresie napiszę w innym artykule. Więc zastanawiam się, czyli teraz na razie technicznie, ćwiczeniowo, biorę sobie ten wiersz i patrzę. Gdy były małe, były momenty, że obwieszczałem, jestem zajęty.

Jestem zajęty, to brzmi jakoś tak dumnie, nie? Więc wyłapuję i potem wchodzi to w nawyk, nie? Czyli czytasz i staje się to wręcz automatyczne. Kolejne ja tu pracują w trudzie i w znoju. Trud automatycznie chciałoby się podkreślić, że jest trudny, nie? Ok, to jakby brzmiało to naturalnie? Modulacja dynamiczna, ale naturalna.

Gdy byłem mały, były momenty, że obwieszczałem, jestem zajęty. Proszę nie wchodzić mi do pokoju. Ja tu pracuję w trudzie i w znoju.

Tak pracowałem pół dnia bez słowa. Aż w końcu praca była gotowa. Gdy pokazałem z dumą jak piękną, mama zemdlała, a tata jęknął.

Ja tylko przecież, daję wam słowo, narysowałem kredką woskową od ramy okna do drzwi framugi bitwę na dzidy oraz maczugi. Tata rzekł, kara cię za to spotka. Ja na to, tato to przez praprzodka, który w jaskiniach co dzień od rana rysował bardzo pięknie po ścianach.

To po nim mam taki talent, tato. I nic nie poradzę na to. Ok, czyli gram, odgrywam w pewnym sensie rolę, ale w tej roli, rolę odgrywam poprzez emocje.

Siła głosu płynie z emocji i intencji

To dlatego czasami jak widzimy, jak ćwiczą aktorzy z Hollywood, to powtarzają kwestie wielokrotnie, ale już nie tylko, żeby treści się nauczyć, tylko żeby poczuć emocje, które tam są w danej sytuacji. I ty w swojej zawodowej prezentacji, jak już tu poznasz swój repertuar swój, swoje możliwości, jak zobaczysz, skalibrujesz swój słuch, swoje ucho wewnętrzne z tym jak ty brzmisz naprawdę na zewnątrz, dopiero otwiera się możliwość na to, żeby się zastanowić. Mam prezentację o wynikach sprzedaży, które spadają.

Ok, no to ja chcę potrząsnąć ludźmi, powiedzieć im, że źle się dzieje. Albo chcę im dać nadzieję, zainspirować, że możemy, że damy radę. Ok? Więc zastanawiam się, co ja chcę osiągnąć i wtedy dopiero rodzi się płaszczyzna do tego, jakie uczucia temu towarzyszą.

I wtedy dopiero rodzi się płaszczyzna do tego, żeby modulować naturalnie, aczkolwiek dynamicznie. A potem wszystko to wchodzi w krew. Więc zachęcam cię do tego, żebyś sobie ćwiczył, ćwiczyła na różnych wierszykach.

Ćwiczenia na wierszach – nauka siły i lekkości głosu

Jest naprawdę dużo fajnych, śmiesznych. Przy okazji możesz z dzieckiem spędzić miło czas. Tylko nie polecam czytania na dobranoc, bo to wtedy, jak uśpisz dziecko na dobranoc czytając, to znaczy, że źle z modulacją.

Jak rozbudzisz, to znaczy, że super. Czyli w ciągu dnia. Mam taki ulubiony wierszyk, Chłopak na opak.

Nie wiadomo, czy do końca Wandy Chotowskiej, ale moim zdaniem tak. Więc jeszcze raz, popatrz, jak można się bawić. Mieszka w Opaczu zmyślony chłopak.

Wszystko, co robi, robi na opak. Przez głowę wciąga spodnie. I twierdzi, że tak mu wygodnie.

W nocy szuka słońca. Listy pisze od końca. Kompot soli, rosół, słodzi.

W kąpielówkach w lutym chodzi. Tutaj akurat rytm jest pewien. Modulacja może być dosyć podobna, więc już dalej nie jadę.

Ale przytaczam te wiersze, żeby ci pokazać, że naprawdę fajnie można się pobawić, powygłupiać wręcz czytając takie sobie rzeczy. Zwróć też uwagę na to, jak ja czytam. Znaczy nie czytam ciągle patrząc się, tylko czytam, łapię parę słów i mówię do ciebie, do odbiorcy, do kamery.

To też jest o tym, jak czytać. Czyli nie czytam, czytam, podnoszę wzrok i dalej czytam, czytam, tylko wyłapuję pewne słowa i kończę to, co zapamiętałem patrząc na ciebie. Żeby być w kontakcie z tą treścią, która przecież przekazuje emocje.

Jak połączyć głos, emocje i gestykulację – zakończenie

Ok, to jesteś przygotowana, przygotowany do tego, żeby teraz wkładać emocje, podbijać emocje, wkładać emocje, czyli energię, którą niosą emocje w słowa, w modulację, a to pociągnie za sobą naturalną gestykulację, naturalny ruch twojego ciała. Cały czas może być tak, że masz stare nawyki. Nawet jeśli kilka razy wystąpiłaś, wystąpiłeś, to przecież w szkole podstawowej uczyli nas deklamowania wierszy i tam uczyli nas stać na baczność, prosto, nie ruszać się, ręce spuszczone, najlepiej założone itd.

Więc mamy różne chwasty, nawyki naleciałości, też z oglądania innych słabych mówców. Więc w kolejnych odcinkach przeprowadzę Cię przez to, jak teraz całą tą piękną energię i emocje, które włożyliśmy w dźwięk, w modulację, które podciągną za sobą naturalną, piękną gestykulację, żeby ona nie była jeszcze na zmianę z tymi chwastami, starymi nawykami, z jakimiś wieżyczkami, które politycznie się kojarzą itd. Więc zapraszam do kolejnego artykułu albo jeśli chcesz w grupie pod moją opieką rozwijać swój warsztat wystąpień publicznych, to zapraszam Cię na moje szkolenie wystąpienia publiczne.

Do miłego zobaczenia.

Co warto wiedzieć, o tym jak mówić z siłą i naturalnością w głosie:

  1. Siła głosu nie równa się głośności.
    To nie o to chodzi, by mówić głośniej, ale by mówić pełniej – z emocją, intencją i energią, która porusza odbiorcę.
  2. Naturalność rodzi się z praktyki.
    Im częściej się nagrywasz i słuchasz, tym szybciej zniknie sztuczność. Głos staje się wtedy swobodniejszy, bardziej Twój.
  3. Emocje są paliwem głosu.
    Kiedy mówisz z emocją – nawet prosty komunikat brzmi przekonująco. Bez emocji, nawet najpiękniejszy tekst pozostaje płaski.
Mateusz Dąbrowski trener wystąpień publicznych i zarządzania zespołem

Mateusz Dąbrowski

prezes, trener biznesu, coach ICC, konsultant, psycholog biznesu
Prezes, trener, coach i konsultant 4GROW, trener relacji miłosnej. Prezes Stowarzyszenia Negocjatorów Biznesu. Praktyk biznesu - od 2010 roku zarządza firmą. Psycholog biznesu i metodyk - twórca teorii psychologicznych, technik efektywności oraz programów szkoleń. Coach certyfikowany przez International Coaching Community (ICC) oraz trener, certyfikowany partner i konsultant Insights Discovery.

Najczęściej zadawane pytania

Jak mówić, żeby mój głos brzmiał mocniej, ale naturalnie?

Czy każdy może nauczyć się mówić z modulacją?

Jak nie brzmieć sztucznie podczas prezentacji?

Masz pytanie do autora? Potrzebujesz porady? Napisz do mnie!

Czysty tekst

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy web oraz email zostaną automatycznie skonwertowane w odnośniki
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.
Ostatnia aktualizacja: październik 2025
/sites/default/files/2025-10/przemowa_z_sila.png