Motywowanie niefinansowe – mit czy fakt?
Motywacja niefinansowa obśmiewana przez pracowników i przez wielu menedżerów, których doświadczenie zaprzecza temu, że pracownik w ogóle może mieć motywację niezwiązaną z kasą, z wynagrodzeniem. To... możliwe jest, żeby motywować niefinansowo pracownika? Przyjrzyjmy się kwestii motywacji.

Spis treści:
- Czy motywacja finansowa naprawdę istnieje?
- Czy może istnieć motywacja pozafinansowa?
- Przykłady pozafinansowej motywacji w pracy
- Co motywuje ludzi naprawdę?
- Jak zarządzać motywacją pozafinansową?
- Dlaczego pieniądze nie wystarczą?
- Jak budować zaangażowanie bez podwyżki?
- Motywacja a zaangażowanie pracowników
- Jak rozmawiać o motywacji z pracownikiem?
- Zarządzanie przez wartości – klucz do motywacji niefinansowej
- Motywacja niefinansowa – fakt, nie mit
Czy motywacja finansowa naprawdę istnieje?
Czy w ogóle motywacja finansowa, zacznijmy od tego, jest, może być. Czyli, czy komuś może zależeć, żeby zrobić coś po to, żeby dostać pieniądze? Może przecież być tak, że biorę udział w jakimś konkursie, żeby wygrać nagrodę. Może być tak, że biorę udział w jakimś wyścigu, żeby wygrać nagrodę pieniężną.
Może być tak, że gram w loterię, żeby wygrać nagrodę pieniężną. Może być tak, że idę do pracy, ponieważ potrzebuję kasy. Więc 8 godzin dziennie poświęcam na coś, robię coś, żeby po prostu mieć kasę.
Ok, może być motywacja finansowa.
Czy może istnieć motywacja pozafinansowa?
Czy może być motywacja pozafinansowa? Czyli, czy ludzie, czy człowiek może chcieć robić coś nie z powodu pieniędzy? Przyjrzyjmy się. Czy możliwe jest, że ktoś bierze udział w konkursie, na przykład w telewizyjnym Milionerzy, czy tam 10 do 1, nie wiem, już nie pamiętam, dawno mnie oglądałem, nie z powodu nagrody finansowej, w ogóle nie z powodu nagrody, tylko z powodu, że chce zmierzyć się ze sobą.
Albo, że chce doświadczyć czegoś kompletnie nowego. Albo, że chce wystąpić w telewizji. Albo, że chce udowodnić sobie, że jest najlepszy w jakiejś dziedzinie. Może tak być. Czy możliwe jest, że biorę udział w wyścigu, w biegu, nie po to, żeby wygrać nagrodę, nie po to, żeby pieniądze dostać, tylko po to, żeby zmierzyć się ze swoją granicą, wytrzymałości.
Albo żeby, albo po to, z powodu, że lubię. Lubię biegać, więc to jest taki sprawdzian, gdzie jestem, w którym miejscu jestem. Może tak być.
Przykłady pozafinansowej motywacji w pracy
To są takie przykłady pozazawodowe. A teraz, czy możliwe jest, że ktoś przychodzi do pracy nie z powodu pieniędzy. Z powodu pieniędzy to już wiemy.
Ale, że nie z powodu pieniędzy. Są organizacje charytatywne, gdzie ludzie pracują i nie za pieniądze, i nie dla pieniędzy. Są.
Czyli jest możliwe. Czy możliwe jest, że pracownik zostaje po godzinach? Nie po to, żeby dostać za nadgodzinę, tylko po to, żeby skończyć, bo mu zależy na jakości, na efekcie. Możliwe jest.
Co motywuje ludzi naprawdę?
Dobrze wiesz, że to jest możliwe. Znamy te przypadki. To co takiego się dzieje, że ktoś pracuje w organizacji charytatywnej za darmo.
Co takiego dzieje się, że ktoś zostaje po godzinach nie dla pieniędzy. Jedno i to samo. I jest jakiś ważny powód.
To znaczy, albo komuś zależy na jakości, na jakiejś wartości, albo komuś zależy na tym, żeby jakieś dobro się szerzyło. Czyli znowu na wartości. Albo komuś zależy na tym, żeby świat był lepszy.
Czyli jakaś misja wchodzi w grę. Albo komuś zależy na tym, żeby wreszcie coś się zmieniło. Czyli znowu jakaś misja wchodzi w grę, na przykład w obszar zawodowy, w firmie.
Żeby coś zaczęło służyć lepiej ludziom, klientom. Że to będzie takie niesamowite. Czyli znowu misja.
Czyli zobacz. Misja i wartości. Misja i wartości najczęściej powodują, że ktoś chce zrobić coś, bo ma ważny powód.
Jak zarządzać motywacją pozafinansową?
Teraz pytanie, czy tym można zarządzać? Bo jeśli mówimy o byciu menadżerem, to chcemy korzystać z tego. Czyli, czy my możemy dostarczać ważnych powodów pracownikowi, żeby oprócz, uwaga, oprócz wynagrodzenia, miał inne powody. I zobaczcie.
Tu jest cała sztuka w motywacji niefinansowej. Nam nie zależy na tym przecież, żeby nasza organizacja stała się charytatywną. I to też do pracowników.
I do tych menadżerów, którzy tak śmieją się trochę z motywowania niefinansowego. To nie o to chodzi, żeby pracownik za darmo pracował. To nie o to chodzi, żeby wykorzystywać pracownika i żeby przychodził po godzinach i za darmo robił.
To w ogóle nie jest o tym. Pieniądze należą się za pracę. I to jest warunek sine qua non.
I z tym nie dyskutujemy. Natomiast pieniądze to nie wszystko.
Dlaczego pieniądze nie wystarczą?
I o tym dobrze wiesz. To znaczy najprawdopodobniej, nie masz więcej pieniędzy, a rynek jest na przykład konkurencyjny. Albo pracownik przychodzi po podwyżkę. Być może nawet chciałbyś, chciałabyś dać mu podwyżkę, ale nie masz.
Nie masz. Nie masz z czego. Nie masz zgody.
Czasami dzieje się tak, że ktoś przechodzi po podwyżkę, a ty masz, ale nie chcesz dać. Ponieważ nie zasługuje, ale zależy ci na tym, żeby zmotywować pracownika. Więc pieniądze, wynagrodzenie, to jest coś, co jest w pracy.
I będzie, niezależnie jakiej wysokości. W motywowaniu finansowym chodzi o to, żeby nie tylko były pieniądze, bo jeśli tylko są pieniądze, to jest jeden powód, żeby być w tej pracy.
Żeby zostać, żeby nie odejść. Jeżeli pracownik ma więcej powodów, to jak dostanie konkurencyjną ofertę pracy, to się będzie zastanawiał. Nawet jeżeli dostanie gdzieś wyższe wynagrodzenie, to będzie się zastanawiał.
Jeżeli ktoś mu tam nie zrobi wizji, że będzie robić coś bardzo ważnego, niesamowitego, misji, wartości, i mu nie pokaże cudownych, to będzie miał w nowej pracy większe wynagrodzenie. Być może tę samą rolę. Ale w twojej pracy będzie mieć jeszcze ważne powody.
Jak budować zaangażowanie bez podwyżki?
I wtedy może zacząć pracownik ważyć. Na ile to więcej, chce zaryzykować, że tego nie będzie już miał, bo nie wie, czy to będzie miał.
Chyba że wie, to wtedy nie ma z czym dyskutować. Ma więcej pieniędzy i ma dokładnie to samo, czyli ważne powody. Ale nie wiesz, jak jest.
Nie wiesz, jak będzie. Nie wiesz, jakie kontroferty dostaje pracownik. Poza tym pracownik może też nie szukać pracy, jeżeli nawet te pieniądze nie do końca go satysfakcjonują, ale ma różne inne ważne powody.
I takie przypadki też są. Znam osobiście ludzi. Znam osobiście człowieka, którego żona wypychała, żeby chodził po podwyżkę, a on mówił, że jemu dobrze, że się realizuje i jakoś nie ma potrzeby i nie chce.
I że to trudna rozmowa. I nie chciał. I tak przez wiele lat nie chciał.
Są i tacy, no nie? Więc nam jako menedżerom zależy na tym, żeby pracownik miał jak najwięcej powodów do tego, żeby chcieć być w tej pracy. Chcieć wykonywać tą pracę. Jak najlepiej, jak najstaranniej, jak najefektywniej.
Motywacja a zaangażowanie pracowników
Tak się składa, że im więcej powodów, oprócz wynagrodzenia, tym będzie bardziej efektywny pracownik, tym będzie bardziej zaangażowany pracownik i to się nazywa motywowanie. I tym zajmujemy się w trzecim poziomie Akademii Menedżera. Czyli jak znaleźć te powody u każdego pracownika i potem jak te powody realizować, jak mu dostarczać kontekstów, sytuacji, narzędzi do tego, żeby te powody rzeczywiście się wydarzały.
Jak rozmawiać o motywacji z pracownikiem?
Jak w ogóle rozmawiać z pracownikiem, który może być zafiksowany, przychodzi po podwyżkę. I jeżeli powiesz mu, nie, nie, no podwyżka, nie, nie mam pieniędzy, w ogóle może nie chcieć z tobą rozmawiać, bo usłyszy nie. I wtedy poczuje, że jesteście po dwóch stronach boiska.
Więc prowadzenie takiej rozmowy to jest bardzo zaawansowana umiejętność. Tam jest bardzo dużo niuansów, żeby zrobić to dobrze, profesjonalnie, bezpiecznie, żeby nie nadwyrężyć zaufania, którym obdarza nas pracownik, żeby nie popełnić jakiegoś błędu i jednocześnie, żeby pracownik miał świadomość tego, że właśnie nie jesteś jego wrogiem i że to nie jest tak, że ty mu żałujesz pieniędzy, a jeśli uważasz, że nie zasługuje na więcej pieniędzy, to żeby zrozumiał to, zrozumiał, zrozumiała i żeby czuł sprawiedliwość, czuła sprawiedliwość w tej sytuacji. To jest zaawansowana rozmowa, zaawansowany algorytm motywowania, którego nauczymy cię na trzecim poziomie Akademii Menadżera.
Zarządzanie przez wartości – klucz do motywacji niefinansowej
Jak już wcześniej wspomniałem, ważne powody to wartości. Dlatego wartości to jest potężny obszar. Jeden z najnowszych obszarów w ogóle w zarządzaniu, w przywództwie i nazywa się Management by Values.
Kiedyś bardzo modne było zarządzanie przez cele, a potem weszło zarządzanie przez wartości, bo odkryto, że ono daje o wiele większe możliwości. I to nie jest tak, że jedno jest lepsze albo gorsze. Obydwa są potrzebne.
Tylko zarządzanie wartościami jest bardziej zaawansowanym modelem i daje po prostu większe możliwości. Ale wcześniej potrzebujemy również zarządzać przez cele.
Motywacja niefinansowa – fakt, nie mit
Więc motywacja niefinansowa to nie jest mit, to jest fakt. Można zarządzać, można motywować, można zarządzać przez motywowanie niefinansowe i da się to robić i są tego przepiękne efekty i rezultaty. Jednocześnie to wcale nie oznacza, że pieniądze nie są dla ludzi motywatorem. Jest tylko z pieniędzmi taki trik, że najczęściej do pewnego poziomu komfortu, poziomu życia, materialnego poziomu życia, finansowego poziomu życia się przyzwyczajamy.
Czyli jeżeli dostajemy podwyżkę, to się bardzo cieszymy przez jakiś czas. Przez jakiś czas odczuwamy różnicę pomiędzy naszymi dotychczasowymi potrzebami i tym, że nasze wynagrodzenie wzrosło. Po jakimś czasie, ponieważ mamy wyższe wynagrodzenie, to nasze potrzeby zaczynamy dopasowywać do wyższego wynagrodzenia.
Kupujemy droższe rzeczy, kupujemy więcej rzeczy, bierzemy kredyt itd. i za jakiś czas jesteśmy w momencie, w którym wynagrodzenie jest na równi z realizacją potrzeb. A potem jaki jest kolejny etap? Przychodzą mu znowu fantazje, marzenia, coś więcej, więc będziemy chcieli więcej pieniędzy.
Więc generalnie z motywacją finansową jest tak, że ona działa do pewnego momentu. Zazwyczaj do pewnego momentu, chyba że ktoś jest naprawdę w tragicznej, trudnej sytuacji życiowej, no to zawsze są jakieś wyjątki. Więc dlatego nie chcemy, żeby motywacja finansowa była jedynym motywatorem, bo najczęściej ona nie jest skutecznym i długofalowym motywatorem.
Dlatego tak ważne jest, żeby wdrażać motywowanie niefinansowe, pozafinansowe. Zapraszam Cię serdecznie na naszą Akademię Menadżera, na szkolenie: Motywowanie. Do miłego zobaczenia.
Co warto wiedzieć o motywacji niefinansowej?
Motywacja niefinansowa naprawdę działa.
Kiedy ludzie widzą sens w tym, co robią – chcą działać. Nie dlatego, że muszą, tylko dlatego, że chcą. Czują satysfakcję, dumę, rozwój. I to właśnie wtedy dzieją się najlepsze rzeczy w zespole.Pieniądze są ważne, ale nie wszystko załatwią.
Jasne – każdy chce być dobrze wynagradzany. Same pieniądze nie sprawią, że ktoś będzie pracował z pasją. Jeśli chcesz mieć naprawdę zaangażowany zespół, potrzebujesz też rozmowy, zaufania i pokazania ludziom, że to, co robią, ma sens.Największą siłą lidera są wartości i relacje.
Kiedy pracownicy czują, że ich praca ma znaczenie, że ktoś ich zauważa i docenia – zaczynają świecić. I to jest właśnie magia motywacji niefinansowej. To nie trik, tylko głęboka, ludzka potrzeba bycia ważnym i potrzebnym.
Masz pytanie do autora? Potrzebujesz porady? Napisz do mnie!